poniedziałek, 1 lutego 2016

Kto chce książkę o szyciu???



Dzisiaj dostałam bezpłatny egzemplarz książki Co za szycie 
Jestem w trakcie czytania - kiedy skończę, 
podzielę się opinią na blogu chociaż już wiem, 
że przyda się nie tylko kompletnym laikom szyciowym... 
Tymczasem mam dla Was trzy egzemplarze całkowicie za darmo.
Wystarczy tylko zameldować się pod tym postem 
i opisać jakąś ciekawą historię  
dotyczącą przygody z szyciem 
( na pewno takie macie, a jeśli nie - 
przyjmuję te z ,,drugiej reki" czyli zasłyszane ).
Wybiorę te najciekawsze, może najzabawniejsze, 
może najbardziej hardkorowe 
a Wydawnictwo Helion prześle w nagrodę wspomnianą wyżej książkę.
Więc kto ma ochotę???

Ogłoszenie wyników w Walentynki, a co!


czwartek, 17 grudnia 2015

Kamizelka - must have zimy 2015/2016!!!

Od jakiegoś czasu oglądam i przymierzam różne kamizelki w sklepach,
 ale jak do tej pory żadna nie spodobała mi się na tyle, 
aby ją kupić. 
Albo są za krótkie, albo za duże, albo za puchate, albo odstają na plecach, 
albo ,,wychodzą z nich kłaki"
Zaczęłam więc coraz poważniej myśleć o tym, aby sobie samej uszyć.
 Jeśli znajdę odpowiedni materiał, to być może podejmę się takiego zadania. 


Póki co przeglądam internet i natrafiłam na przeróżne.
Celuję w taką, długą i niekoniecznie mocno puchatą:






Na allegro też można się zainspirować.





Ta poniżej jest super ( a z tyłu wygląda jeszcze ciekawiej ) ale jak zobaczyłam cenę...
A kożucha raczej nie odważę się szyć...




A tak w ogóle to witam ponownie:))
Ktoś tu jeszcze zagląda???

sobota, 2 maja 2015

Przepis na winko ryżowe:))



Rozwijam się. 
Już nie tylko projektuję i szyję, piekę i gotuję, ale do tego winko robię! 
W Sylwestra piłam najlepsze na świecie wino - ryżowe domowej roboty, sześcioletnie. I moim postanowieniem noworocznym stało się zrobienie własnego.

Oto przepis:
2 kilogramy ryżu ( ja kupowałam w Biedronce ) wypłukać kilkakrotnie w ciepłej wodzie. Wsypać do szklanego gąsiora ( mój o pojemności 20 litrów - musi być większy, bo w trakcie burzliwej fermentacji winko zwiększa swoją objętość). Dorzucić sparzone i odsączone rodzynki - 1/2 kg ( moim zdaniem im ciemniejsze - tym ładniejszy kolor). Do gąsiora dodać 5 litrów wody mineralnej. 
Do garnka wlać kolejne 3 litry wody i wsypać 3 kg cukru. Podgrzewać aż do rozpuszczenia cukru. Następnie należy ostudzić i dolać do gąsiora. 
Osobno uszykować drożdże. 
Ja miałam drożdże aktywne do białego wina, wysokoalkoholowe - według tego co pisało na opakowaniu - 19 proc. Według mojej mamy po degustacji- spirytusowe...
Wymieszać w 1/2 szkl cieplej wody drożdże i zostawić aż zaczną pracować. Jeśli są dobre, już po pół godzinie będzie widać efekty. Dosypać do gasiora pożywkę, dolać drożdże, wymieszac dobrze gąsiorem. Zatkać korkiem, wsadzić rurkę fermentacyjną, zalać ją wodą. Odstawić w ciepłe ciemne miejsce.Przynajmniej raz dziennie poruszać energicznie gąsiorem. 

Ja swoje winko nastawiłam 21 stycznia, pracowało niesamowicie intensywnie, bulgotało jak szalone, pachniało drożdżami w całym pomieszczeniu. 
Zakryłam je jeszcze kocem.
Ale już po tygodniu bulgotanie zwolniło. 27 stycznia dodałam więc 2 kg cukru rozpuszczone w 2,5 litrach wody i znów zaczęło pracować 
i przerabiać cukier w alkohol.
5 lutego ściągnełam za pomocą specjalnego wężyka winko znad osadu i dolałam jeszcze 5 litrów wody mineralnej. Tym samym mój gąsior wypełnił się po brzegi. Zatkałam korkiem i rurką fermentacyjną, zalałam ją wodą i odstawiłam do spokojnej fermentacji. 

Dzisiaj, to jest 2 maja ściągnełam znów znad osadu 
i spróbowałam po raz pierwszy...
Idealnie klarowne, jasne i mocne jak cholera!
A to dopiero 3 miesiące, najlepsze podobno jest po roku. 
Tylko czy do tego czasu coś się ostanie...

niedziela, 21 grudnia 2014

Merry Christmas:))

Czas pędzi jak szalony. 
Mijają dni, miesiące i kolejny rok dobiega znów końca.
Życzę Wam rodzinnych, ciepłych Świąt Bożego Narodzenia.
Takich, dzieki którym odpoczniecie i nabierzecie sił na przyszłość.

Pozdrawiam i przesyłam Wham
Monika 


niedziela, 5 października 2014

piątek, 18 lipca 2014

Konkurs z Fashion Textiles



Mam dla Was konkurs przygotowany przez sklep internetowy 

Oto, co trzeba zrobić, żeby wziąć w nim udział:
- zostawić komentarz pod tym postem 
-na swoim blogu umieścić powyższy baner z aktywnym linkiem przekierowującym na bloga.

Jeśli nie masz bloga, też możesz wziąć udział w konkursie.
Komentarze można zostawiać do 31 sierpnia, do godziny 20.00.

Co jest do wygrania?
 Bon zakupowy na tkaniny wartości 50zł!!!!!!!!
Tkaniny wybieracie sobie same/sami.




Dodatkowo, jeśli poza konkursem zamówicie tkaniny ze sklepu 
podając hasło: polecenie monikowo -5%
otrzymacie rabat w wysokości 5% na zakupy.

Ja wybrałam sobie dwa rodzaje tkanin
 Jak tylko je dostanę i coś z nich uszyję, to oczywiście zaprezentuję na blogu.