Jeszcze przed świętami zaczęłam szyć z materiałów zamówionych w sklepach internetowych,
o których już Wam pisałam.
Na początek uszyłam małą czarną z dzianiny kupionej w artex8. Dzianina co prawda, jest praktycznie nierozciągliwa, ale za to szyje się ją dobrze. Ma drobne prążki i głęboki, lekko połyskujący kolor. Zamówiłam jej 1 sztukę, czyli 1 metr bieżący o szerokości 150cm. I nie uwierzycie, ale wyszła mi z tego sukienka, do tego z rękawkami za łokieć! A przecież Calineczka nie jestem...Jakim cudem - nie wiem, dziwuję się do tej pory.
Jak twierdzą znawcy, klasyczna ,,mała czarna" powinna mieć rękawki i nieduży dekolt.
Moja to wszystko ma.
Sukienka jest dopasowana zaszewkami pod biustem i pionowymi, w pasie odcinana. Dół sukienki wykrojony w kształcie litery A. To pierwszy taki fason sukienki w mojej szafie. Do tej pory zawsze szyłam dopasowane dołem. Na razie jestem na etapie przyzwyczajania się.
Albo wytrzymam, albo zwężę...
Do ozdoby kupiłam metalowe zamki, z tyłu zamek wszyty jest jakieś 10 cm poniżej pasa.
Do tego zamki na rękawkach. Mam tylko wrażenie, że powinnam ją jeszcze bardziej dopasować w pasie.
Miło mi jest Was poinformować, że wygrałam w konkursie Łucznika zestaw stopek do maszyny. To zasługa sukienki z rombami, którą pokazywałam w poprzednim poście. Nie tylko ja miałam okazję cieszyć się z nagrody. Dużo dziewczyn z forum krawieckiego wygrało stopki, bony zniżkowe na sprzęt, a główną nagrodę w kategorii, w której ja startowałam,wygrała nasza Madzia vel Susanna. Gratulacje dla wszystkich!!!
Już za chwilę będziemy mieli Nowy Rok.
Życzę Wam, żeby przyniósł radość, miłość, pomyślność i spełnienie marzeń. A gdy już się spełnią te najbardziej oczekiwane, niech dorzuci garść nowych,
bo tylko one nadają życiu sens!!!
Monika